Sex w wielkim mieście
czwartek, lipiec 24th, 2008… czyli facet po przejściach.
… czyli facet po przejściach.
http://polskatimes.pl/stronaglowna/19616,prawdziwe-talenty-z-youtube,id,t.html
Mama i tato są dumni!
Absolutnie fenomenalny koncert!
Byłem na dwóch poprzednich w Polsce (1996, 2000 r.) i śmiało można powiedzieć, że ten był najlepszy. Smith imponuje formą (nie tylko wokalną). A przecież 50-tka na karku! Podobnie pozostali panowie. Zespół zagrał w najlepszym składzie, znowu z genialnym gitarzystą Porlem Thompsonem. Ładunek emocjnalny ogromny - wachlarz utworów również: od popowych do ostrego grania. Jedyne czego mi brakowało to keyboardy przy niektórych piosenkach (np. Just like Heaven). No i publika jakoś mniej skoczna niż poprzednio, ale od pierwszego koncertu minęło już 12 lat. Więc może dla tego.

![]()
Poranna kawka o 10.30 w biurze. A za oknem poranne piwko…
Luk zrobił zdjęcie panu już po konsumpcji. Klasyk gatunku–czerwona „polska” bluza, dresik i klapki oraz obowiązkowo białe skarpetki.