Archive for listopad, 2007

Ja wymiękam…

wtorek, listopad 27th, 2007

Historia jak filmu klasy C.

13-latek ukradł mercedesa i ciągnik

Policjanci z Kętrzyna (Warmińsko-Mazurskie) zatrzymali 13-latka za kradzież osobowego mercedesa, i ciągnika rolniczego. Okazało się, że nastolatek ma na koncie także kradzież dwóch innych aut i rozbój.

Jak poinformowała rzeczniczka warmińsko- mazurskiej policji Anna Siwek, chłopak ukradł mercedesa w Węgorzewie i jechał nim do Kętrzyna. Ugrzązł jednak na leśnej drodze. Chcąc wyciągnąć auto, ukradł z pobliskiego gospodarstwa ciągnik rolniczy i olej napędowy.

Wyciągając samochód 13-latek staranował pobliski szlaban i bramę. Kiedy znów ugrzązł w błocie, postanowił wrócić do domu ciągnikiem. Jednak też musiał pozostawić go w lesie, bo jadąc bez świateł uderzył w drzewo. Cała “przygoda” zakończyła się zatrzymaniem przez policję - powiedziała Siwek. Policjanci ustalili, że kradzież mercedesa i ciągnika nie były przestępczym debiutem nastolatka. Chłopak w ciągu ostatnich trzech miesięcy miał ukraść także dwa inne auta osobowe i wyrwać torebkę starszej kobiecie.

Trzynastolatek stanie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Źródło: Onet.pl

http://wiadomosci.onet.pl/1648415,11,item.html

Bomba i Niewypał c.d

środa, listopad 21st, 2007

I jeszcze kilka recenzji:
http://www.teatry.art.pl/!recenzje/wyscigs_kow/sizn.htm

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=509&w=71863272&a=71864143 

Bomba i Niewypał

piątek, listopad 16th, 2007

Wyscig spermy

W ostatni wtorek widziałem spektakl pt. „Wyścig spermy” Macieja Kowalewskiego w Teatrze na Woli. Byłem ciekaw tej sztuki, wydarzeniu towarzyszyła bowiem całkiem spora, jak na możliwości teatrów w Polsce, kampania reklamowa. Dodatkowo moją ciekawość podsycał fakt, że widziałem jakiś czas temu „Bombę” tego samego autora. I cholernie mi się podobało. Mocną stroną spektaklu (poza ciekawym scenariuszem) była industrialna scenografia. Przedstawienie odbywało się bowiem w jednym z praskich, pofabrycznych budynków.

A jak było tym razem? Dawno nie widziałem tak nierównego spektaklu. W sumie słabego. 2/3 sztuki było straszne, 1/3 świetna. Z bardzo dobrą grą aktorów. Niestety to za mało, aby pociągnąć całość. Teksty to jakiś pseudoekumeniczny bełkot podsycany zwrotami typu Pedał, Żyd etc. I ten niefortunny koniec napisany przez życie – jakiś anonimowy Pan postanowił w świetle jupiterów oświadczyć się pewnej Pani. Po spektaklu mieliśmy zatem oświadczyny w stylu amerykańskim, z brawami, gwizdami etc. Cała ceremonia trwała chwilę, a świeżo upieczony narzeczony wypalił do zebranych i narzeczonej „Rozpoczynamy wyścig spermy”.

Kurcze, chyba z tego wszystkiego napisałem jakąś pseudorecenzję. Jeśli chcecie przeczytać dwie rzeczowe opinie, podaję linki:

http://www.teatry.art.pl/!Recenzje/wyscigs_kow/fnsz.htm

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/46992.html