Schowaj babci dowód… na dzień przed wyborami!

Przeczytałem gdzieś o takiej akcji - zresztą nagłaśniają to media. Coś w tym jest, bo życie w państwie o którego losach decyduje twardy, moherowy elektorat staje się nie do zniesienia. No cóż, może lepiej by jednak wybrać się samemu na wybory bo szykuje się powtórka z rozrywki. Przeczytałem w Wyborczej, że PIS zaczyna doganiać PO również w W-wie. Niesłychane. Wykształciuchy zmienili oreintację albo wyjechali. Ja dopisałem się do listy wyborczej na Mokotowie. A właśnie - chyba pora obalić pewien mit, który głoszą różni posłowie np. z PO, apropo możliwości głosowania w miejscu innym niż stałego zameldowania.
A więc:
Nie trzeba brać żadnych zaświadczeń z miejsca, w którym jest się zameldowanym. Wystarczy tylko pójść do najbliższego urzędu dzielnicy i złożyć (krótkie) podanie o dopisanie (jednorazowe lub na stałe) do listy wyborców.
I tyle. All. Wszystko. Można głosować w Warszawce.

One Response to “Schowaj babci dowód… na dzień przed wyborami!”

  1. mareksy Says:

    szkoda, ze czytane po czasie :)

Leave a Reply