Teatr (Nie)Konsekwentny

Chciałbym opisać w kilku słowach pewne niezwykłe zdażenie, które miało miejsce wczorajszego popłołudnia. Otóż zachęceni przychylnymi recenzjami zarezerwowaliśmy wraz z żoną bilety na przedstawienie pt. “I póki śmierć nas nie rozłączy, czyli Tryptyk Czeski”, które miało odbyć się w Teatrze Stara ProchOFFwnia. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu na pół godziny przed rozpoczęciem spektaklu, już przy kasie, poinformowano nas że odbędzie się (Uwaga!) 1/3 przedstawienia. Spektakl składa się pierwotnie z trzech Scen („Złote Wesele”, „Wernisaż” i „Spotkanie”). Nie będę opisywał treści spektaklu, bo przecież w końcu go nie obejrzałem. Zainteresowanych odsyłam na stronę teatru (link poniżej). Przyczyną takiego stanu rzeczy miał być rozpoczynający się nazajutrz Ogólnopolski Przegląd Monodramu Współczesnego (przynajmniej taka była oficjalna wersja Pani, która włączyła się do dyskusji, a jak sądzę była pracownikiem teatru).
Niezależnie od przyczyny odwołania części spektaklu (oczywiście zrozumiałe są nagłe przypadki - choroba etc), nie pojmuję decyzji kierownictwa ProchOFFni. Czy w związku z tym dwie pozostałe części są niepotrzebne? Rozomowa ze wspomnianą wcześniej kobietą osiągnęła poziom absurdu, kiedy ta ostentacyjnie stwierdziła, że i tak przecież pierwsza część jest najlepsza! Nasuwa się pytanie - po co w ogóle oglądać dwie kolejne? No bzdura wierutna. Jak jest celowość takich działań? Oczywiście powyższego spektaklu nie obejrzeliśmy, w ostatniej chwili decydując się na komedię „Kiedy kota nie ma…” w Teatrze Kwadrat. Znakomita rola Andrzeja Kopiczyńskiego - ubawiłem się po pachy. A do ProchOFFni nie prędko się wybiorę.

Paweł

http://www.teatrkonsekwentny.pl/index2.html

http://www.teatrkwadrat.pl/index.php?action=spektakle&action_id=5

One Response to “Teatr (Nie)Konsekwentny”

  1. mareksy Says:

    Świetne zobrazowanie większego problemu toczącego pl - poszanowanie cudzej twórczości. Czego oczekiwać od ludu ;) , skoro “Droga Pani z telewizji” autorytarnie decyduje, co i jak oglądać, na której kartce autor już wypowiedział się… to podstawa całego tego cyrku wokół kradzieży cudzej twórczości, nieszanowania przez klientów twórców, braku znajomości estetyki w narodzie (któremu to brakowi tak udanie dałeś wyraz na blogu Mediafuna
    http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/07/12/jedziemy-po-przejazdach/

Leave a Reply